Prawie 50 lat temu, w latach 70-tych, Howard Foster i Myra Clark zakochali się w sobie, jeszcze kiedy chodzili do liceum.

Niestety, w tamtych czasach związek czarnoskórego mężczyzny i białej kobiety był tematem tabu. I choć była to jedna z najtrudniejszych decyzji w jego życiu, Howard wiedział, że musi zerwać z Myrą.

Wspomina, jak po wszystkim siedział w swoim samochodzie, płacząc… tak bardzo ją kochał.

 

Miłość, która przetrwała mimo upływu lat

I choć oboje mieli złamane serce, życzyli sobie jak najlepiej. To było nieuniknione… i zarówno Myra, jak i Howard, rozumieli i liczyli się z tym, że tak trzeba.

Kiedy machali sobie na pożegnanie, Myra czuła, że kiedyś jeszcze się spotkają.

Żyli więc dalej  – oboje dorośli, poszli na studia, i zaczęli pracę. Przez ponad cztery dekady w ogóle się nie widzieli się, ani ze sobą nie rozmawiali.

Jednak często o sobie myśleli. Co więcej, Myra tak bardzo nie mogła zapomnieć o Howardzie, że nie potrafiła być z innym mężczyzną. Nigdy nie wyszła za mąż i została singielką aż do 40-stki.

Howard co prawda ożenił się, jednak ostatecznie rozwiódł się z żoną i także myślał o Myrze. W 2014 roku, pewien wspólny znajomy postanowił zaaranżować ich spotkanie po latach.

Kiedy nadszedł ten dzień i kochankowie zobaczyli się ponownie po tylu latach rozłąki, to było jak magia. Ich uczucie było tak samo silne, jak wiele lat przedtem. Tym razem jednak nie pozwolili społeczeństwu dyktować, jak mają żyć.

Howard powiedział, że kiedy tak siedział obok Myry i trzymał ją za rękę, nie mógł uwierzyć we własne szczęście. Dlatego postanowił, że już nigdy nie chce się z nią rozstawać.

 

 

Małżeństwo po wielu dekadach rozłąki

W 2015 roku Howard i Myra pobrali się. Nadal są razem i cieszą się każdą wspólną chwilą.

 

Tłumaczenie: Aleksandra Kotlęga

Źródło: bestfolkmedicine.com

(zdjęcia / filmik)

https://tiphero.com/high-school-sweethearts-wed-45-years-later

https://www.healthsumo.com/howard-foster-and-myra-clark/

 

Pin It on Pinterest